Christie Golden

Autor: , dodano

Miłośnicy World of Warcraft szykują się powoli na premierę siódmego dodatku do swego ulubionego MMO. Blizzard postanowił dodatkowo zaostrzyć ich apetyty, zatrudniając Christie Golden na pełen etat i prosząc ją o napisanie książkowego wprowadzenia – swoistego pomostu między Legionem a Battle for Azeroth. Poszło jej naprawdę dobrze.

Autor: , dodano

Arthas jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci ze świata WarCrafta i z całą pewnością można go stawiać na równi z Illidanem i Thrallem. Wszyscy wymienieni panowie doczekali się już dedykowanych powieści. Kilka lat temu na rynek trafił Władca klanów autorstwa Christie Golden, który skupiał się na wodzu Hordy, a całkiem niedawno wydano dzieło Williama Kinga, pochylające się nad losami Zdrajcy. Powieść dedykowana Królowi Liszowi jest znana zachodnim czytelnikom od 2009 roku, ale Polacy mogą się z nią zapoznać dopiero teraz.

Autor: , dodano

Poprzednia powieść Christie Golden z cyklu Assassin’s Creed nie należała do najbardziej udanych, choć częściowo wynikało to zapewne z miernego scenariusza filmowego, na którym ją oparto. Mimo świadomości całkiem niezłego pióra autorki, które regularnie daje o sobie znać choćby w powieściach z uniwersum Warcrafta, kiepskie wspomnienia wyniesione z przygód Lyncha kazały mi podejść do Herezji ze sporym dystansem.

Autor: , dodano

Jeśli zdarza się wam częściej zaglądać na nasz portal, być może zorientowaliście się, że wszystko co związane z WarCraftem ma u mnie łatwiej. Symbol obok pseudonimu nie wziął się przecież znikąd, prawda? Piszę o tym, bo chciałbym was lojalnie ostrzec, że recenzowałem tę książkę przede wszystkim sercem. Rozum widzi jej wady, ale za nic nie chce przyjąć ich do wiadomości.

Autor: , dodano

Podobnie jak w przypadku Warcrafta Insignis zdecydowało się wydać u nas powieść poświęconą opartemu na grach filmowi, który niedawno miał swą premierę. O ile przygody Durotana okazały się znacznie ciekawsze na papierze niż na ekranie (co nie znaczy, że były jakoś nadzwyczaj absorbujące), o tyle tutaj nie podejmuję się wydawania podobnych osądów. Po prostu nie oglądałem jeszcze Assassin’s Creed. Co z samą powieścią? Cóż, napisała ją Christie Golden, więc z grubsza wiadomo, czego się spodziewać – szału nie będzie, ale kompletnej szmiry również. A może jednak?

Autor: , dodano

Premiera kinowego Warcrafta już za nami. Obraz zebrał skrajnie zróżnicowane recenzje i podczas gdy krytycy byli mocno sceptyczni, przeciętni widzowie nie posiadali się z zachwytu. Film bez większego trudu zdobył tytuł najlepiej zarabiającej ekranizacji gry komputerowej, co ciekawe głównie dzięki… Chińczykom. Równolegle z kinówką na rynek trafiła poświęcona jej powieść, za którą odpowiada Christie Golden i to nią się tutaj zajmę.

Autor: , dodano

Do Durotana podchodziłem z taką samą rezerwą, z jaką oczekuję na kinową adaptację Warcrafta. Choć po wydanym lata temu Władcy Klanów miałem całkiem niezłe zdanie o pisarskich umiejętnościach Christie Golden, to jej ostatnie dzieła - na przykład starcraftowy Diabelski Dług - nie napawały optymizmem. Po skończeniu lektury mogę jednak z czystym sumieniem stwierdzić, że życzyłbym sobie, by obraz w reżyserii Duncana Jonesa przynajmniej dorównał jej poziomem.

Strony: 1