Obejrzyj nowy zwiastun SEVEN: The Days Long Gone i posłuchaj bluesowego utworu stworzonego przez Miracle of Sound!

Profil redaktora Mrozie


Opublikowano: 22.04.2017 23:07

Skradanie jest jednym ze środków osiągania celów w Seven: The Days Long Gone, ale nie jedynym. Najnowszy zwiastun dzieła Fool's Theory oraz IMGN.PRO przedstawia różne sposoby radzenia sobie z przeciwnikami w świecie Peh, i to przy świetnych, bluesowych brzmieniach!

Najnowszy gameplay trailer przedstawia potyczki z różnorodnymi przeciwnikami w bogatym świecie SEVEN: ghoulami, skrzydlatymi insektoidami wprost z koszmarów, wielkimi, śmiercionośnymi pająkami czy dziwacznymi, dzikimi bestiami. Film pozwala na własne oczy zobaczyć Imperium Vetrall; zwiedźić Lawmer, Mortbane czy Warden’s Hold, największe miasto Peh, a także tzw. strefy śmierci, rojące się od krwiożerczych stworów! Wszystko to przy utworze skomponowanym przez Gavina Dunne'a z Miracle of Sounds we współpracy z Marcinem Przybyłowiczem, znanym m.in. z pracy nad ścieżką dźwiękową do Wiedźmina 3. Piosenka zostanie wykorzystana w napisach końcowych gry, a jej fragmenty będzie można usłyszeć również w jednej z lokacji, wiosce Artee. Zobaczcie i posłuchajcie sami.

Gdy ekipa IMGN.PRO opowiedziała mi o uniwersum i fabule gry, od razu poczułem ogromne zainteresowanie, które wzrosło jeszcze bardziej po obejrzeniu fragmentów rozgrywki. Stworzyli świetną atmosferę – mroczną, surową i lekko futurystyczną. Lubię pisać i śpiewać w takim burkliwym, ponurym i bluesowym stylu. Poza tym już wtedy byłem wielkim fanem Marcina i jego muzyki, którą wykonał do Wiedźmina. Utwór, który stworzyłem dla SEVEN, jest bardzo bluesowy, przesiąknięty klasycznym brzmieniem Americany, a dzięki instrumentom Marcina i zespołu jest podszyty melancholijnymi nutami zagubionej historii i cywilizacji - powiedział Dunne.

Swojego zachwytu nad grą nie ukrywa również wspomniany wcześniej Przybyłowicz.

SEVEN to dla mnie fantastyczny projekt - mnóstwo miejsca na kreatywne szaleństwa i bardzo sugestywny świat, ukazujący cywilizację, która zdążyła się już podnieść po apokalipsie. W takich warunkach ludzie tworzyliby muzykę w zupełnie inny sposób – najprawdopodobniej graliby na zbudowanych własnoręcznie instrumentach lub na zabytkowych, antycznych wręcz egzemplarzach. Dlatego z pomocą kolekcjonera instrumentów, Pawła Romańczuka, wybrałem spośród setki dziwacznych, starych eksponatów w jego kolekcji kilka najbardziej nietuzinkowych, przekładających się na niezwykłe brzmienie; egzemplarz skrzypiec Stroha, mający ponad 100 lat, bucket bass, czyli wykręconą wariację kontrabasu, bucket cello oraz carboard cello. Dużą rolę odgrywają też partie gitarowe, nagrywane przez świetnego polskiego gitarzystę, Krzysztofa Łochowicza. Przekłada się to na muzykę SEVEN, która jest charakterna i ostra – dużo w niej brudu, rdzy i saturacji - stwierdził polski kompozytor.

Seven: The Days Long Gone powinno trafić na półki sklepowe jeszcze w bieżącym roku. Biorąc pod uwagę powyższy zwiastun, zdecydowanie jest na co czekać.