Andrzej Sapkowski i CD Projekt RED zawarli porozumienie dot. dalszego wykorzystywania świata Wiedźmina

Okres świąteczny to dobry czas na zakopywanie wojennych toporów. Najwyraźniej z podobnego założenia wyszli prawnicy reprezentujący interesy Andrzeja Sapkowskiego oraz CD Projekt RED. Obie strony doszły ostatnio do porozumieinia dot. dalszego wykorzystywania wiedźmińskiego uniwersum w produktach polskiego studia gamingowego.

Przypomnijmy, że spór pomiędzy stronami rozpoczął się w październiku 2018 r., kiedy prawnicy Sapkowskiego wystosowali do CD Projekt RED wezwanie do zapłaty 60 mln zł z tytułu wykorzystywania dóbr intelektualnych pisarza w celach komercyjnych. Podstawą owych roszczeń stała się pewne luka w polskim prawie autorskim, która pozwala domagać się stronie dodatkowych pieniędzy, jeśli po zawarciu umowy dojdzie ona do wniosku, że wynagrodzenie z jej tytułu zostało celowo zaniżone.

Sytuacja wydaje się kuriozalna, ponieważ przed laty Sapkowski miał na stole dwie różne umowy z CD Projekt RED, jednak wolał otrzymać zapłatę z góry, niż liczyć na procent z zysków ze sprzedaży gier. Jak sam stwierdził po latach, nie spodziewał się, że produkcje polskiego studia odniosą sukces. Był w błędzie, lecz nie przeszkodziło mu to w zażądaniu pieniędzy w kwocie daleko wykraczającej poza ramy pierwotnej umowy. Sądząc po oświadczeniu, jakie grupa CD Projekt wydała tuż przed świętami, roszczenia Sapkowskiego zostały zaspokojone.

Ze względu na zawarte w umowie zobowiązania stron do zachowania poufności, a także ochronę tajemnicy przedsiębiorstwa spółki, szczegóły zawartego porozumienia nie zostaną ujawnione, przy czym przyjęte uzgodnienia zaspokajają i w pełni wyjaśniają potrzeby oraz oczekiwania obu stron przy poszanowaniu wcześniej zawartych umów oraz nakreślają ramy przyszłej współpracy pomiędzy stronami - jak czytamy w komunikacie.

Sapkowski "obudził się" w dobrym momencie. Trudno bowiem przypuszczać, by CD Projekt RED chciało ryzykować głośnym procesem w roku, w którym swoją premierę będzie miała nowa i prawdopodobnie najbardziej spektakularna produkcja studia, czyli Cyberpunk 2077. Poza tym pacta sunt servanda i kto jak kto, ale "ojciec" Wiedźmina powinien doskonale o tym wiedzieć...

Niemniej CD Projekt RED nigdy nie ukrywało, że nadal zamierza korzystać z praw do świata Wiedźmina w zakresie gier wideo, komiksów, gier tradycyjnych czy merchandisingu. Potwierdzenie tych praw, i to zapewne za niemałe pieniądze, utwierdza nas w przekonaniu, że RED-zi nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w kwestii kolejnych wiedźmińskich przygód.


Profil redaktora Mrozie


Opublikowano: