Shadows: Awakening to najbardziej zremasterowana gra, o jakiej kiedykolwiek słyszałem - wywiad Peterem Nagym

Profil redaktora Mrozie


Opublikowano: 02.12.2017 18:31

Po kilku latach czekania stało się jasne, że Shadows: Heretic Kingdoms nie doczeka się Księgi II. Nie smućcie się jednak, ponieważ Games Farm pracuje nad czymś o wiele większym i atrakcyjniejszym: Shadows: Awakening, rozszerzoną i odświeżoną grą osadzoną w świecie Królestw Heretyków. W ostatnim czasie miałem okazję porozmawiać z Peterem Nagym, CEO słowackiego studia, który opowiedział mi wiele interesujących rzeczy na temat tego projektu. Czytajcie dalej!

EnklawaNetwork.pl: Wydana w 2015 r. Księga 1 Shadows: Heretic Kingdoms była obietnicą przyszłości w jasnych barwach dla fanów uniwersum, który został stworzony w Kulcie - Waszej pierwszej grze. Jednakże szybko po wydaniu Księgi 1 okazało się, że sytuacja Waszej najnowszej produkcji jest daleka od ideału. Co się stało?

Peter Nagy: Niestety, krótko przed wydaniem Księgi 1 zostaliśmy poinformowani, że nasz wydawca złożył wniosek o ochronę przed bankructwem. To była bardzo nieprzyjemna sytuacja. Nasza gra była wówczas już wydana [na Steamie] we Wczesnym Dostępie, gracze oczekiwali [premiery kompletnej gry], a my dowiedzieliśmy się, że nie możemy polegać na naszym partnerze wydawniczym. Mimo tego zdecydowaliśmy, że i tak ją wydamy. Niestety, to nie zadziałało do końca i wydawca niedługo później zbankrutował. Byliśmy niemal zmuszeni do zamknięcia studia, lecz ostatecznie udało nam się przetrwać. Wskutek działań prawnych udało nam się odzyskać prawa [do Shadows: Heretic KIngdoms], po czym zaczęliśmy snuć plany dotyczące ukończenia gry. Nie było łatwo, lecz sądze, że będzie ona o wiele lepsza, niż to wcześniej było możliwe.

EN: W międzyczasie stworzyliście Vikings: Wolves of Midgard. Zgaduję, że pomogło to Waszemu studiu wrócić na właściwe tory?

PN: To nam bardzo pomogło i wzmocniło nasza pozycję. Podczas tworzenia Vikings nauczyliśmy się naprawde wiele i zamierzamy wykorzystać to doświadczenie w naszych najbliższych grach, włączając w to Shadows: Awakening.

EN: Na koniec Księgi 1 w Świecie Cieni, który stanowił bazę gracza, pozostało wiele miejsce dla nowych bohaterów lub, technicznie rzecz ujmując, “marionetek”. Czy możemy spodziewać się nowych bohaterów?

PN: O tak, w całej grze będzie przynajmniej 15 marionetek [uśmiech].

EN: Tempo fabuły w Księdze 1 pozostawiało wiele do życzenia. Główny wątek był na początku bardzo tajemniczy, by mniej więcej w połowie gry stać się niemal oczywistym. Czy zamierzacie wprowadzić usprawnienia do fabularnej warstwy gry?

PN: Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie bez przywoływania spojlerów [uśmiech]. Z pewnością robimy wszystko co w naszej mocy, aby dostarczyć możliwie jak najlepiej zbalansowaną rozgrywkę i poprawić te aspekty gry, za które krytykowali nas gracze.

EN: Koncept Pożeracza przekształcającego dusze w marionetki okazał się bardzo intrygujący, choć brakowało mu głębi. Czy możemy spodziewać się w Awakening więcej interakcji pomiędzy demonem a jego sprzymierzeńcami?

PN: [W tej kwestii] byliśmy bardzo ograniczeni pod względem możliwości technicznych jak i czasu produkcji. Na szczęście teraz stworzyliśmy całą grę od nowa na bazie technologii Unity zastosowanej w Vikings. To wyeliminowało technologiczne, wąskie gardło. Obecnie mamy również znacznie więcej doświadczenia i zasobów do tworzenia magii [uśmiech]. Pomiędzy obiema światami jest teraz zdecydowanie więcej interakcji. Tak szczerze, to obie gry będą się różnić od siebie w tak znaczący sposób, że lepiej byłoby je rozpatrywać całkowicie osobno. To ogólnie dość rzadka rzecz w tej branży, lecz wydanie poprzedniego Shadows: Heretic Kingdoms oraz Vikings: Wolves of Midgardnauczyła nas naprawde dużo. Zdecydowanie chcemy dostarczyć graczom to co najlepsze - nie chodzi tylko o ukończenie gry, ale odtworzenie jej i ukończenie. System RPG został stworzony niemal od nowa, włączając w to łupy, puzzle, interakcje, zadania, wyzwania; po prostu spodziewajcie się niespodziewanego [uśmiech].

EN: Czego możemy się spodziewać od strony technologicznej? Lepszej grafiki, nowych dźwięków, rozszerzonej ścieżki dźwiękowej?

PN: O tak, zdecydowanie. Właściwie nie nazywałbym tego usprawnieniami, ponieważ większość tych rzeczy właściwie opracowaliśmy od nowa. W zasadzie nie używamy niczego z pierwotnego Shadows - konwersja na silnik Unity wymusiła stworzenie zupełnie nowych modeli, tekstur, oświetlenia, scen, etc. Aby poprawić rozgrywkę, zmieniliśmy nawet wystrój scen. W zasadzie jest to więc najbardziej zremasterowana gra, o jakiej kiedykolwiek słyszałem [uśmiech]. Pod względem wydajności gra zaliczyła niesamowity skok, a dzięki naszym doświadczeniom z Vikings, wszystko działa lepiej i wygląda ładniej niż w Shadows: Heretic Kingdoms. Pierwotna gra nigdy nie została wydana na konsolach z powodu niskiej liczby klatek, lecz Awakening już teraz działa sprawnie na PS4 oraz XBOX One. Uważam zatem, że ogromna poprawa jest widoczna gołym okiem.

EN: W Księdze 1 zadania budziły bardzo ambiwalentne odczucia. Z jednej strony było zdecydowanie zbyt wiele prostych misji zbierackich; z drugiej strony można się było natknąć na wiele wspaniałe, pełne wyzwań podziemia Kogog’Aak. Mam nadzieję, że w Awakening zobaczymy mniej tych pierwszych i więcej tych drugich?

PN: To jest jedna z negatywnych opinii fanów, których jestesmy świadomi; ciężko pracujemy, aby poprawić ten aspekt gry. Nawet jeśli pozostaną w niej niektóre proste zadania, to robimy co w naszej mocy, aby dodać do całej rozgrywki o wiele więcej wyzwań. Jesteśmy nieco ograniczeni poprzez zasoby oraz czas produkcji, jednakże planujemy znacząco poprawić rozgrywkę i wyzwania, włączając w to mnóstwo zagadek i interakcji w Świecie Cieni.

EN: Czy możesz zatem podzielić się z nami jakimiś liczbami? Jak wiele nowych zdolności, zadań, przedmiotów lub przeciwników możemy oczekiwać? Jak wiele czasu zajmie pojedyncze przejście gry?

PN: Z przyjemnością! Gra składa się z ponad 70 map, a jej pojedyncze przejście powinno zająć ok. 30-40 godzin w zależności od tego, jak bardzo zaangażujesz się w misje poboczne. Jednakże, każdy z trójki głównych bohaterów posiada unikatowe, osobiste historie, zadania i dialogi, dlatego aby w pełni doświadczyć całej gry, będziesz trzeba ją przejść trzykrotnie - z każdym bohaterem osobno. Co więcej, w trakcie pojedynczego przejścia gry nie można odblokować wszystkich postaci, ponieważ niektóre z nich są wzajemnie ekskluzywne. Z uwagi na to nie można doświadczyć wszystkiego podczas pojedynczego przejścia gry.

Zaprojektowaliśmy od nowa cały system RPG, dlatego spodziewaj się OGROMNYCH zmian w systemie zdolności / umiejętności. Warto podkreślić, że umiejętności działają synergicznie, dlatego kombinacje różnych umiejętności mogą niesamowicie zwiększyć ich efekty. Każdy bohater posiada 4-6 umiejętności aktywnych, w grze mamy 15 bohaterów, dlatego rozmawiamy o niezliczonych kombinacjach, prawdziwej sieci synergii. Tylko od gracza zależy, czy połączy te umiejętności właściwymi kombinacjami. Ponadto, w grze jest ponad 100 zadań i 160 przeciwników. Sądzę zatem, że przy takiej ilości atrakcji nie powinieneś się nudzić. No i nie zapominajmy o wielu zagadkach rozrzuconych po całych Królestwach Heretyków.

EN: Skoro w grze zaszło tak wiele zmian, przypuszczam że nie będziemy mogli kontynuować naszych przygód z zapisami gry z Księgi 1?

PN: Cóż, przykro mi to mówić, ale nie, to nie jest możliwe. Zwyczajnie nie ma możliwości kontynuowania gry na jej starych zapisach. Zmiany w mechanice RPG są tak znaczące, że w zasadzie żaden system nie pozostał w swoim pierwotnym stanie. Na początku chcieliśmy zachować płynność, jednakże po szczegółowej analizie mechaniki rozgrywki podjęliśmy trudną decyzje o wycięciu oryginalnego systemu RPG i stworzeniu go od nowa. Tylko w ten sposób możemy być pewnie, że rozgrywka będzie działać w taki sposób, w jaki chcemy...

Jednakże w sytuacji, gdy dodajemy nowe elementy rozgrywki, nowe zagadki, przeciwników i wszystko inne, sądzę że gracze nie będą mieli poczucia, że grają w tę samą grę. Mocno wierzę, że gracze docenią nasz wysiłek i zrozumieją powody, dla których wsteczna kompatybilność nie była możliwa.

EN: Zatem, jaki jest obecny stan prac nad Shadows: Awakening? Czy możesz oszacować bardziej precyzyjną datę premiery niż zapowiedziany wcześniej “2018 rok”?

PN: Niestety, nie mogę podać bardziej precyzyjnego terminu premiery. Skupiamy się na produkcji i chcemy, żeby Awakening było tak dobre jak to tylko możliwe. Jakość jest dla nas priorytetem.

EN: Będziemy zatem cierpliwie czekać! Dziękuję za poświęcony mi czas i powodzenia w pracy nad grą!