Aliens: Crucible, skasowany projekt Obsidianu, miał być straszniejszą wersją gry Mass Effect

Profil redaktora Mrozie


Opublikowano: 24.05.2019 11:51

Ponad dekadę temu, gdy Obsidian Entertainment kończyło pracę nad grą Alpha Protocol, osobny zespół wewnątrz studia rozpoczął pracę nad zupełnie nowym projektem pt. Aliens: Crucible. Nowa gra miała być horrorowym RPG-iem osadzonym w przestrzeni kosmicznej, lecz ostatecznie nigdy nie została zrealizowana. Chris Avellone, który wówczas był mocno zaangażowany w tę ambitną produkcję, postanowił ostatnio zdradzić kilka szczegółów na jej temat.

Decyzję o skasowaniu Aliens: Crucible podjęła Sega. Niedoszły wydawca gry nie był usatysfakcjonowany tym, co Obsidian uważał za kolejny RPG-owy hit.

Przykro było patrzeć, jak Aliens: Crucible zostaje skasowane, lecz nie winię za to Segi - powiedział ostatnio Avellone w rozmowie z VG24/7. [Ta gra] byłaby jak - w dużym uproszczeniu - Mass Effect, ale bardziej przerażający.

Chcieliśmy ją zrobić, ale w tamtym czasie Sega, jak sądzę… Relacje z kadrą zarządzającą/wydawniczą dotarły do punktu, w którym byli oni zwyczajnie zmęczeni współpracą [z Obsidianem]. Każdy, kto pracował nad Aliens: Crucible, był bardzo podekscytowanym tą grą. Zapowiadała się na naprawdę fajną grę. Prototyp był naprawdę fajny. Ale wtedy Sega stwierdziła “nope!”

Pod pewnymi względami Aliens: Crucible przypominał wyprodukowany kilka lat później film Prometeusz. Fabuła zakładała, że gracze docierają na planetę obcych, gdzie odnajdują jeden z ich statków, którzy pozostawili po sobie nieznani inżynierowi, a także całe mnóstwo broni i ośrodek od testowania jej.

Kiedy wchodziłeś w atmosferę, docierało do ciebie, że ta planeta jest niesamowicie niestabilna, przez co twoja załoga została rozrzucona po całej powierzchni. Lądujesz więc jako gracz - ty i kilku marines, twoje zespoły, naukowcy. To było naprawdę dziwne, że gdy ukazał się Prometeusz, zobaczyłem trochę podobieństw i [pomyślałem] “och, mieliśmy takiego bohatera”. Cały świat był jednak o wiele bardziej brutalny i było w nim o wiele więcej Alienów. To była bardziej walka o przetrwanie: “jak odzyskać wszystkie zapasy i założyć bazę”? To gwarantowało mnóstwo zabawy.

W Aliens: Crucible jednym z priorytetów Obsidianu było wytworzenie atmosfery autentycznego strachu. Koniec końców obcy nie będą przecież czekać, aż skończysz gawędzić sobie z NPC-em...

Jednym z największych wyzwań było utrzymanie atmosfery strachu nawet podczas rozmów - wspomniał Avellone. Możesz sprawić, że rozmowy staną się stresujące i przerażające. Jak to zrobić, gdy obcy mogą zaatakować w dowolnym momencie? Nie możesz kryć się podczas rozmowy z dwoma gadającymi głowami, które pomagają ci podjąć decyzję, co robić.

Prototyp Aliens: Crucible przypominał Mass Effect pod bardzo wieloma względami. Szybka akcja z perspektywy trzeciej osoby, dwóch kompanów do pomocy, którym możesz wydawać proste rozkazy, a do tego rozbudowany system dialogów i mechanika hakowania. Brzmi znajomo, prawda? Niemniej obecność Obcych oraz wiążąca się z nimi atmosfera napięcia miały wyróżnić grę Obsidianu na tle doskonale znanej sagi BioWare'u. Tylko czy to mogło się udać?

Trudno dziś ocenić, czy Aliens: Crucible odniosłoby sukces na miarę choćby Fallout: New Vegas. Jedyne materiały z wczesnej wersji gry, jakimi dysponujemy, prezentujemy poniżej.

RPG w uniwersum Obcego jest ideą, która mogłaby przyciągnąć naprawdę ogromne rzesze graczy. Obsidianowi nie udało się jej wcielić w życie, lecz kto wie, co przyniesie przyszłość?