Okazuje się, że jeden z najsłynniejszych autorów w historii, J.R.R. Tolkien, podjął się tłumaczenia najstarszego ocalałego poematu literatu angielskiej, słynnego Beowulfa. Czy dziejszy czytelnik powinien zainsteresować się tym dziełem? A może znane nazwisko na okładce to jeszcze nie wszystko? Przekonacje się!