Polski rynek niezależnych gier wideo ma się coraz lepiej. Dziś chcieliśmy zwrócić Waszą uwagę na Phantaruka - dzieło polskiego studia Polyslash, które powinno spodobać się miłośnikom survival horrorów.
Informacja prasowa studia Polyslash:
Coś czai się w cieniu na pokładzie statku kosmicznego Purity-02. Deweloper gry – studio Polyslash – zaprasza Was, żeby dowiedzieć się co, jeśli tylko macie na to odwagę. Gra zadebiutuje w sierpniu i chcemy Wam o niej co nieco powiedzieć, a także wyjaśnić kim jesteśmy i jak wszystko się zaczęło.
Gra jest survival horrorem w perspektywie FPP i oferuje wyjątkowe audiowizualne doświadczenie. Protagonista, ofiara naukowych eksperymentów, trafia na statek Purity-02, który jest centrum badań naukowych prowadzonych przez Korporację H+. Szybko okazuje się, że statek jest prawie całkowicie opuszczony i stanowi śmiertelną pułapkę. Mityczna bestia, zwana Phantarukiem, przemierza korytarze statku. Celem gracza jest przeżyć w tym niesamowitym, złowrogim środowisku, które pozostanie z nim na długo po tym, jak ukończy grę.
„Kiedy projektowaliśmy lokacje, chcieliśmy uzyskać uczucie klaustrofobii, przytłoczyć gracza ciężkim klimatem. Purity-02 jest brudnym i mrocznym miejscem. Z jednej strony mamy na statku sekcje techniczne, w których dominuje stal i rdza, z drugiej - zakrwawione medyczne i administracyjne kwatery, będące niegdyś dumą korporacji H+. Mieszanka ciasnych korytarzy i niewielu otwartych przestrzeni sprawia, że konfrontacje z przeciwnikiem są niesamowicie emocjonujące” - mówi Patryk Polewiak, główny projektant gry.
Wszystko zaczęło się w Krakowie, od pomysłu na grę survival horror. Patryk Polewiak i Draco Nared mieli już doświadczenie w branży gier, więc nie było to ich pierwszy projekt, ale był projektem, któryod zawsze chcieli zrealizować. Zaczęli pracować nad Phantarukiem po godzinach, a wkrótce kolejny entuzjasta dołączył do zespołu. Dawid Ciślak pracował wtedy jako lead cinematic artist w Reality Pump. W 2015 roku, podczas Digital Dragons, ich praca została doceniona i wiedzieli już, że ich gra musi ujrzeć światło dzienne.
Studio Polyslash powstało przy współpracy z firmą PlayWay, która ma doświadczenie z małymi, obiecującymi studiami deweloperskimi. Biuro Polyslash znajduje się w Krakowskim Parku Technologicznym, w sąsiedztwie takich firm jak Nokia i Motorola. Obecnie ekipa liczy sobie już ośmiu członków, a Phantaruk wyszedł z cienia ich wyobraźni, szkiców koncepcyjnych i dysków twardych. Jest już gotowy, żeby pokazać go światu…
GŁÓWNE CECHY GRY:
- Szukaj strzykawek, które pozwolą ci pozbyć się z ciała szkodliwych toksyn – jeśli ich poziom wzrośnie, umrzesz.
- Pilnuj zapasu baterii – bez nich latarka nie będzie działać, a w kompletnej ciemności nie będziesz bezpieczny.
- Przeżyj przygodę w perspektywie pierwszoosobowej.
- Ukryj się przed zagrożeniem, czołgaj przez łuki wentylacyjne i wyglądaj zza rogu, żeby sprawdzić, co kryje się w cieniach.
- Odkryj tajemnicę Purity-02, czytając i odsłuchując notatki pozostawione przez załogę statku.
- Ciesz oko świetną oprawą graficzną, dopełnioną piękną ścieżką dźwiękową, skomponowaną przez Draco Nareda.
Niebawem Polyslash planuje przedstawić pierwszy zwiastun gry. Na razie musimy zadowolić się sześcioma screenami, które obejrzycie tutaj.
