Obsidian odrzucił możliwość zrobienia cRPG-a w uniwersum Pieśni Lodu i Ognia!

Profil redaktora Mrozie


Opublikowano:

Cykl Pieśni Lodu i Ognia święci triumfy w formie książkowej i filmowej, lecz nigdy nie doczekał się "właściwego" cRPG-a - większość fanów nie uznaje bowiem za takowy Gry o tron stworzonej przez studio Cyanide. Jak się jednak okazuje, zanim francuski deweloper w ogóle mógł pomyśleć o licencji na grę w tym świecie, Obsidian Entertainment odrzuciło taką możliwość.

Informacja wypłynęła za sprawą wywiadu, którego współzałożyciel amerykańskiego studia, Feargus Urquhart, udzielił portalowi Red Bull Games:

Nie wiem, czy ten projekt w ogóle zostałby zrealizowany, ale otrzymaliśmy propozycję od dużego wydawcy, który posiadał wówczas licencję Gry o tron. Uwielbiam Grę o tron - to naprawdę niesamowita historia, świat i oczywiście wspaniała charakteryzacja. Jednakże, istnieje kilka wyzwań, z którymi musisz się zmierzyć, jeśli chcesz zrobić grę RPG - powiedział Urquhart.

Częściowo byliśmy tym zainteresowani, bowiem projekt skupiał sie na bohaterach, a tym się właśnie zajmujemy. Kiedy jednak spojrzysz na świat, jest on bardzo sztywno związany z polityką oraz linearnym ciągiem wydarzeń fabularnych. Dołóż do tego niewielką rolę magii oraz fakt, że [historia] dotyczy głównie ludzi. Nie ma tam zbyt wielu standardowych elementów fantasy RPG, takich jak zebranie drużyny awanturników i wyruszenie na poszukiwanie opuszczonych ruin pełnych zombie, wiedźm, duchów, widm, ghuli i tego rodzaju rzeczy - stwierdził CEO Obsidianu.

Deweloper miał nieco inną wizję gry, która jednak nie została zaakceprowana przez wydawcę.

Wydałem wówczas rekomendachę, że to wszystko lepiej nadaje się na RTS-a lub coś podobnego do RTS-a. Znów: gra będąca symulatorem wojny z dużym naciskiem na element geopolityki - podsumował krótko Urquhart,

Ostatecznie Obsidian nie wykorzystał możliwości pracy z uniwersum George'a R.R. Martina. Czy było to błędem, czy uważacie argumentację Urquharta za całkowicie sensowną? Piszcze w komentarzach.