Kolejne tomy Samotnego krzyżowca rzucają Rolanda z Montferratu w wir coraz dziwniejszych przygód. Tym razem bohater odbywa podróż w czasie i trafia na ziemie, które przypominają starożytną Mezopotamię. Czy tak dramatyczna zmiana realiów nie odstraszy części czytelników? Na to pytanie spróbował odpowiedzieć Mrozie. Link do jego recenzji znajdziecie poniżej.