Recenzujemy "Modlitwę za nieśmiałe korony drzew" Becky Chambers

Zaledwie dwa tygodnie po premierze Psalmu dla zbudowanych w dziczy na polskim rynku pojawiła się kolejna książka Becky Chambers, która tym razem nosi tytuł Modlitwa za nieśmiałe korony drzew. Jak kontynuacja przygód Dexa i Mszaczka wypada na tle poprzedniczki? Sprawdzamy to w naszej recenzji.

Kolejny utwór amerykańskiej pisarki przetestował na sobie Murky. Tytułem wprowadzenia:

Kupuj bez DRM na GOG.com!

Jeśli dokonasz zakupu z powyższego linku, możemy otrzymać niewielką prowizję.

W ostatnich latach często zdarza mi się wygłaszać sądy w rodzaju „niezła gra/książką, ale raczej nie zapamiętam jej na dłużej”. Cóż, Psalm dla zbudowanych w dziczy, poprzednie dzieło Becky Chambers, wbił mi się za to w umysł na tyle skutecznie, że wątpię, bym w najbliższym czasie przestał ów tytuł kojarzyć. Nie dlatego, że jakoś szczególnie mi się spodobał czy też mnie odrzucił. „Winą” za taki stan rzecz należy raczej obarczyć śmiałość, z jaką autorka przelewała na czytelnika swój światopogląd.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tej nietypowej opowieści, koniecznie przeczytajcie całość naszej recenzji Modlitwy za nieśmiałe korony drzew.


Mrozie
Zobacz komentarze ()

Komentarze

Ostrzeżenie

Komentowanie jest zarezerwowane dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się poniżej lub zarejestruj - za darmo i w mniej niż 2 minuty!

Zaloguj się
Nie zalecane na współdzielonych komputerach
Szybsze logowanie
Dołącz do nas na Facebooku! Dołącz do nas na Facebooku!
Dołącz do nas na Twitterze! Dołącz do nas na Twitterze!
Dołącz do nas na Twitterze! Zasubskrybuj informacje z Enklawa Network w Google News!