Terry Pratchett

Biogram

Fantastyka - Autor - Terry Pratchett

Urodził się 28 kwietnia 1948 roku w Beaconsfield. Jako autor opowiadań zadebiutował w wieku 13 lat. Już wtedy było oczywiste, że czeka go świetlana przyszłość. W 1965 roku zaczął pracować jako dziennikarz. W 1971 roku wydana została jego pierwsza powieść „The Carpet People”, a potem kolejne „The Dark Side of the Sun” (1976) i „Strata” (1981). W 1980 roku został rzecznikiem prasowym Centralnego Zarządu Elektroenergetyki. W 1983 roku wydana została jego pierwsza powieść z cyklu Świat Dysku - "Kolor magii". Po ukazaniu się w 1986 roku książek "Blask fantastyczny" i "Mort" Terry Pratchett zdecydował się poświęcić wyłącznie pisaniu. Od tego czasu zarówno ilość wydanych i sprzedawanych książek, jak i popularność pisarza systematycznie wzrasta. Pratchett jest także autorem kilku książek dla młodych czytelników. W 1998 roku został uhonorowany przez królową brytyjską Orderem Imperium Brytyjskiego za zasługi dla literatury

News

Fantastyka - News - Drugi tom antologii "Rincewind" od dziś w księgarniach Fantastyka - News - Drugi tom antologii "Rincewind" od dziś w księgarniach

Drugi tom antologii "Rincewind" od dziś w księgarniach

Dziś do księgarń zawitał drugi omnibus z serii Rincewind, który zawiera kolejne cztery przygody jednego z najbarwniejszych bohaterów stworzonych przez Terry'ego Pratchetta. Opasły, ponad tysiącstronnicowy tom doczekał się wyjątkowej oprawy graficznej z barwionymi brzegami.


Pod lupą

Fantastyka - Pod lupą - Poważnie zabawne, nieskończenie cytowalne - recenzja tomiku cytatów Terry'ego Pratchetta Fantastyka - Pod lupą - Poważnie zabawne, nieskończenie cytowalne - recenzja tomiku cytatów Terry'ego Pratchetta

Poważnie zabawne, nieskończenie cytowalne - recenzja tomiku cytatów Terry'ego Pratchetta

To był ten dzień. Otworzyłem skrzynkę na listy i mym oczom ukazała się biała koperta. W drodze do mieszkania pospiesznie siłowałem się z ukrytą wewnątrz folią bąbelkową. Udało się, wpadłem do kuchni, gdzie pierwotne instynkty wstydliwie wzięły górę. Byłem głodny, odłożyłem więc dopiero co uwolnioną z więzów makulatury drobną książkę i zająłem się konsumowaniem. Nasyciwszy po chwili apetyt spojrzałem w stronę czekającego na lekturę tomiku. Zamarłem. Nie wierzyłem. Groza sparaliżowała me ciało, a w głowie pojawiły się pytania: dlaczego?


Kupuj bez DRM na GOG.com!

Jeśli dokonasz zakupu z powyższego linku, możemy otrzymać niewielką prowizję.

Bibliografia

Zgodnie z Przenikliwym i Trafnym Proroctwem Agnes Nutter — jedynej całkowicie wiarygodnej wróżki — świat skończy się w sobotę. Dokładnie mówiąc — w najbliższą sobotę. Jeszcze dokładniej — zaraz po kolacji. A wieczorem zbiorą się armie Nieba i Piekła. Zapłoną morza ognia. Księżyc okryje się krwawym całunem. I to jest główny problem Crowleya (byłego węża, dziś agenta Piekła) oraz jego przeciwnika, a zarazem starego przyjaciela, Azirafala (autentycznego anioła).

  To pierwsza część słynnego wieloksięgu rozgrywającego się na płaskiej Ziemi - śmieszna, mądra i cudownie zadowalająca - jak wszystkie książki Prachetta.   W odległym, trochę już zużytym układzie współrzędnych, na płaszczyźnie astralnej, która nigdy nie była szczególnie płaska, skłębiona mgiełka gwiazd rozstępuje się z wolna... Spójrzcie.

Rincewind zostaje magicznie ściągnięty z Kosmosu, by stać się obiektem polowania wszystkich ośmiu Obrządków Magicznych, próbujących odzyskać ukryte w jego umyśle Zaklęcie. W towarzystwie Dwukwiata z Bagażem i Cohena - największego i najsłynniejszego z bohaterów Dysku (choć ostatnio trochę bez formy) - po licznych przygodach powraca do Ankh Morpork, by uczestniczyć w jednym z kluczowych wydarzeń historii i kosmologii równocześnie.

Czasem nawet śmierć potrzebuje wakacji - a na Świecie Dysku, jedynej Płaskie Ziemi we wszystkich wszechświatach, kościsty strażnik klepsydry życia uświadamia sobie, że tylko jedno może dać mu chwilę wytchnienia : terminator. Wybiera więc sobie Morta - chłopca gorliwie pragnącego zdobyć wiedzę, której stanowczo posiadać nie powinien. Wprawdzie Mort szybko opanowuje tajniki przechodzenia przez ściany, jednak nauka obiektywizmu to całkiem inna sprawa.

Jest to opowieść o tym, czym jest magia i dokąd zmierza, a co ważniejsze, skąd przychodzi i po co. Przedstawiona historia nie pretenduje do odpowiedzi na wszystkie te pytania, może jednak pomóc w wyjaśnieniu, dlaczego Gandalf nigdy się nie ożenił i dlaczego Merlin był mężczyzną. Jest to również opowieść o seksie, choć nie w sensie atletyczno-gimnastycznym, czy też w sensie "policz wszystkie nogi i podziel przez dwa".

Narodził się czarodziciel - czarownik tak potężny, że w porównaniu z jego mocą wszelka magia jest tylko dziecinną zabawką. Samo jego istnienie doprowadza Świat Dysku, który oczywiście jest płaski i płynie w przestrzeni na grzbiecie gigantycznego żółwia, na krawędź totalnej wojny taumaturgicznej. To niedobrze. Na jego drodze stoi jedynie Rincewind, nieudany mag, który chce ocalić świat, a przynajmniej tę część, która zawiera jego osobę.

Eryk ma czternaście lat, mieszka na legendarnym i magicznym Świecie Dysku, a także jest pierwszym w historii hakerem demonologii. Na szczęście nie udało mu się wywołać żadnych demonów, wywołał za to Rincewinda (najbardziej niekompetentnego maga w uniwersum) oraz Bagaż (najniebezpieczniejszy sprzęt podróżny na świecie). Kiedy Eryk wypuszcza ich na niczym nie chroniony świat, oczekuje, że Rincewind spełni trzy jego życzenia.

Król Verence, władca Lancre, został zamordowany i snuje się teraz jako duch po zamku. Czarownice ocaliły maleńkiego synka Verence'a i oddały go na wychowanie aktorom z wędrownej trupy. W Lancre objął władzę okrutny książę Felmet z jeszcze okrutniejszą małżonką. Poddani nie lubią nowego władcy. Duch Verence'a nieźle musi się nakombinować, aby zawrzeć wreszcie sojusz z wiedźmami.

Kiedy kurierski albatros przybywa z żądaniem przysłania "Wielkiego Maga", Rincewind zostaje wezwany do trapionego niepokojami Imperium Hongów, Sungów, Fangów, Tangów i McSweeneyów, gdzie decydują się losy tronu. Rincewindowi pomaga Cohen Barbarzyńca, a także napędzany mrówkami komputer HEX, fraktalny motyl pogody ze skrzydełkami Mandelbrota oraz przerażająca, choć dość powolna armia, złożona z sześciu staruszków - Srebrna Orda.

Stał się legendą za życia. Wciąż pamięta wspaniałe dni niezwykłych przygód. Pamięta czasy, gdy bohater nie musiał się martwić o ogrodzenia, prawników i cywilizację. Pamięta też czasy, kiedy ludzie nie krytykowali zabijania smoków. Dzisiaj za to nie zawsze pamięta, gdzie odłożył swoje zęby... I wcale mu się to nie podoba. Teraz więc, ze swym starożytnym mieczem, nową laską i starymi przyjaciółmi - a są to bardzo starzy przyjaciele - Cohen Barbarzyńca wyrusza w ostatnią misję.

Strony: 1 2 3 Ostatnia »
Dołącz do nas na Facebooku! Dołącz do nas na Facebooku!
Dołącz do nas na Twitterze! Dołącz do nas na Twitterze!
Dołącz do nas na Twitterze! Zasubskrybuj informacje z Enklawa Network w Google News!