Polcon 2016: Relacja z gali Nagrody Literackiej im. J. A. Zajdla

Profil redaktora Mrozie


Opublikowano: 02.09.2016 16:13

Polconową tradycją jest już doroczna gala wręczenia Nagrody Literackiej im. Janusza A. Zajdla. Statuetki przyznawane przez miłośników fantastyki najlepszym opowiadaniom i powieściom minionego roku są bez wątpienia jednymi z najbardzej pożądanych wyróżnień, jakich może oczekiwać polski pisarz-fantasta. Nic więc dziwnego, że ceremonia wręczenia nagród rokrocznie wypełnia konwentowe sale konferencyjne aż po same brzegi. Nie inaczej było i w tym roku.

Tegoroczna gala odbyła się w audytorium Wrocławskiego Centrum Konferencyjnego. Nie obyło się bez małego, kwadransowego opóźnienia. W końcu, ok. piętnaście minut po godzinie dwudziestej, uczestnicy konwentu zostali wpuszczeni na salę. Po kilku kolejnych minutach światła zgasły, a reflektory i uwaga uczestników gali skierowała się na scenę.

Ceremonia rozpoczęła się od pokazów artystycznych. Na scenie mogliśmy obejrzeć tancerkę brzucha, a także grupy prezentujące tańce dawne, w tym... Taniec Morrisa, z pewnością znany miłośnikom twórczości Terry'ego Pratchetta.

Konwenty - Pod lupą - Polcon 2016: Relacja z gali Nagrody Literackiej im. J. A. Zajdla - Prowadzący galę, Jakub Ćwiek

Po zakończeniu części artystycznej na scenie pojawił się przedstawiciel komisji liczącej głosy. Dowiedzieliśmy się, że w trakcie tegorocznego Polconu oddano 486 ważnych głosów - 460 na powieści i 464 na opowiadania. Następnie przypomniano utwory nominowane do nagrody w kategorii opowiadanie, a były to Nihil fit sine causa Doroty Dziedzic-Chojnackiej, Koziorożec i Smok Magdaleny Kucenty, Simon Mariusza Sergiusza Przybyłka, Milczenie owcy Roberta M. Wegnera i Pajęczarka Przemysława Zańko. Gdy i to dobiegło końca, na scenie w akompaniamencie imperialnego marszu pojawili się członkowie Legionu 501, a zaraz po nich Jadwiga Zajdel, żona patrona nagrody, która odczytała werdykt fanów. Tegorocznym zwycięzcą w kategorii opowiadanie został Robert M. Wegner!

To jednak nie był jeszcze koniec uroczystości. Organizatorzy zaprezentowali nominowane do nagrody powieści, czyli 2049 Rafała Cichowskiego, Starość aksolotla Jacka Dukaja, Łzy diabła Magdaleny Kozak, Niebiańskie pastwiska Pawła Majki, Gamedec. Obrazki z imperium cz. 1 Marcina Sergiusza Przybyłka oraz Pamięć wszystkich słów Roberta M. Wegnera. Chwilę później znaliźmy już wynik głosowania - drugą statuetkę tego wieczoru odebrał Robert M. Wegner! Pisarzowi przytrafiło się to już po raz drugi. Za pierwszym razem, w 2012 r., Wegner dał mały popis umiejętności wokalnych. Zgromadzeni na sali fani pragnęli, aby i w tym roku coś zaśpiewał, lecz szczęśliwy autor zarzekał się, że nie spodziewał się nagród i nie przygotował repertuaru. Wówczas ktoś z widowni zaintonował "sto lat" i po chwili całe Wrocławskie Centrum Konferencyjne rozbrzmiewało najlepszymi życzeniami dla polskiego pisarza, zaś przestrzeń pod sceną rozbłysnęła dziesiątkami fleszy fotoreporterów.

Konwenty - Pod lupą - Polcon 2016: Relacja z gali Nagrody Literackiej im. J. A. Zajdla - Robert M. Wegner z córkami i Jadwigą Zajdel

To był już właściwie koniec. Wkrótce nastąpiło oficjalne zamknięcie konwentu oraz zapowiedź przyszłorocznego Polconu, który odbędzie się w Lublinie. Galę zwieńczył ostatni tego wieczoru pokaz tańca, tym razem orientalnego. Nie trzeba było długo czekać, by wkrótce pełna gwaru sala całkowicie opustoszała.

Tegoroczna ceremonia wręczenia Zajdli być może nie robiła wielkiego wrażenia oprawą artystyczną - uważam, że na poprzednim wrocławskim Polconie zaprezentowano o wiele ciekawsze przedstawienie - ale też uniknięto poważnych wpadek. Była to z pewnością gala szczególna, bowiem dopiero po raz trzeci w historii (a drugi Wegnerowi) zdarzyło się, aby jeden autor zdobył podczas Polconu obie statuetki. Nie pozostaje nam nic innego, jak ponownie pogratulować autorowi sukcesu i życzyć kolejnych. Organizatorów należy za to pochwalić za sprawnie przeprowadzoną ceremonię. Brawo.