Jump to content

Jaką rasą gracie i dlaczego?


Shane
 Share

Jaką rasą lubisz grać najbardziej?  

17 members have voted

  1. 1. Jaką rasą lubisz grać najbardziej?

    • Altmer
      0
    • Argonianin
      1
    • Breton
      3
    • Bosmer
      0
    • Cesarski
      3
    • Dunmer
      4
    • Khajiit
      2
    • Nord
      2
    • Ork
      1
    • Redgard
      1


Recommended Posts

Ciekawa jestem, jakie rasy darzycie najwi?ksz? sympati? i które wybieracie. Czym si? kierujecie w wyborze i dlaczego taka a taka rasa jest wg was najlepsza? Zwracacie uwag? na wygl?d postaci, czy tylko na wspó?czynniki? Zag?osujcie na ulubion? ras? i opiszcie, jak u was wygl?da proces tworzenia nowej postaci.

Ja graj?c pierwszy raz nie mia?am poj?cia, na czym to wszystko polega, tabele z umiej?tno?ciami i atrybutami by?y dla mnie czarn? magi?, wi?c w?a?ciwie nie wiem, czym si? kierowa?am. Chyba wygl?dem. I tak oto moj? pierwsz? postaci? zosta?a Nordyjka... Gdybym gra?a teraz, wybra?abym Bretona lub Dunmera.

Tak wi?c g?os na Bretona.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

G?os odda?em na Norda, chocia? prawd? mówi?c gra?em prawie wszystkimi rasami i ka?da w jaki? sposób mi si? podoba?a. To jednak nordowska (tak sie odmienia?) wyrzyma?o?? i pogarda dla ?mierci jako? zawsze mi imponowa?a. Zw?aszcza, ?e je?li chodzi o Morrowind, to zazwyczaj przedk?ada?em ci??ki topór nad subteln? magi?. ;)

Link to comment
Share on other sites

To jednak nordowska (tak sie odmienia?) wyrzyma?o?? i pogarda dla ?mierci jako? zawsze mi imponowa?a. Zw?aszcza, ?e je?li chodzi o Morrowind, to zazwyczaj przedk?ada?em ci??ki topór nad subteln? magi?. ;)

Nordowska, nordycka, nordyjska, norska?  :-\  Kwesta nazewnictwa i odmiany, to topic na kolejn? dyskusj? :P

Co do wytrzyma?o?ci, to fakt, s? diablo wytrzymali, szczególnie stoj?c nieruchomo nago na skrzy?owaniach szlaków heh :)

A co do magii, te? tak mia?am przez ca?y proces grania w Morro. Co do wielkiej u?yteczno?ci zakl?? ofensywnych przekona?am si? dopiero podczas grania w Obliviona ;)

Link to comment
Share on other sites

Najpierw by? Altmer - mag bitewny.

Co tyczy si? zakl??: nie zapomn? tak skomponowanego zakl?cia ofensywnego, po którego rzuceniu ekran robi? si? bia?y na par? sekund, a ja s?ysza?em tylko agonalne krzyki wybijaj?ce si? ponad szum magicznych p?omieni...

Ale i topór okazywa? si? nadzwyczaj przydatnym narz?dziem perswazji wobec osób nastawionych nieprzychylnie.

Poza tym lubi? jeszcze Dunmerów. I to Dunmerem bym zagra?, gdybym mia? teraz w??czy? Morrowinda i zacz?? gra?.

Ewentualnie - po ?ci?gni?ciu jakiego? facepcka - Dunmerk?.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

Nie wiem czemu, ale granie ras? zwierz?c? w moim przypadku zawsze ko?czy?o si? na wyj?ciu z Seyda Neen... Nic do nich nie mam, ale gra? nimi nie lubi?. Je?li ju? musia?abym któr?? z tych ras wybra?, to jednak Argonianina...

Ale wiem, ?e Naleru lubi swojego kotka - no  i nie mog? nie przyzna?, ?e z Khajiitów dobrzy z?odzieje :)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Wybieranie Orka to przejaw "głupoty młodości" wg Ciebie? :P ja tam tak nie uważam, chociaż sama Orkiem nigdy nie grywałam.

Wychodzi na to, że każda rasa nadająca się do roli czystego wojownika, to zły wybór. A to chyba zależy, prawda?

Trochę odkopuję wątek, ale przydałoby się wzbudzić tu na powrót ruch ;)

Link to comment
Share on other sites

Skąd ten pomysł...? Na przegranej pozycji? Mówisz o tym jako o praktyce czy jako o teorii? Sama lubię grać postaciami magicznymi, Bretonem np, albo Dunmerem. Ale grałam Nordem i nie czułam się, jak to powiedziałeś, "na przegranej pozycji"...

A akurat Altmera to bym nikomu nie poleciła... może i mag z niego dobry by był, ale te podatności na wszystko niszczą...

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Ja z kolei większość gry grałem postaciami o bojowych predyspozycjach i przyznam, że wcale nie byłem "na straconej pozycji" - wręcz przeciwnie, zawsze uważałem, że w Morka ciężej się gra magiem.

Najlepszy sposób na magów grając wojem to zwiększenie swojej szybkości mikstura, klawisz sprintu i okładanie czarownisia ile się da. Jak rzuca jakimiś fireballami, to bardzo łatwo można ich uniknąć skręcając na chwilę przez potencjalnym uderzeniem w bok. ;)

Magiem grało mi się o tyle ciężko, że many było mało, a zaklęcia słabe. Porządne zaklęcia wymagały z kolei tak niewyobrażalnych nakładów many (ponad 1000 pkt na jedno zaklęćie przy 500 własnych), że sytuacja wydawała się beznadziejna... ale z plugiem dodającym regenerację many w czasie rzeczywistym, życie stało się łatwiejsze. ^^

Link to comment
Share on other sites

Też dobrze. Akurat w TESy można grać każdą profesją i w miarę wyszkolenia postaci, każdą da się bez problemu przejść MQ i inne questy. Osobiście jednak uważam, ze na początku trudniej gra się jednak magiem, z racji małej ilości punktów zdrowia i kondycji, do tego te podatności (oczywiście tylko w przypadku, kiedy wybierze się rasę przeznaczoną do tej profesji)

Dunmer z długimi ostrzami i drobne zaklęcia? Hmm... ciekawe :) Z Dunmera można zrobić dobrego maga zbrojnego :) Próbowałeś wyszkolić go pod kątem magii? Np czary z zakresu Destrukcji? Znakomicie współgrają z ostrzami :P Bardzo lubię tak grać. Miecz przeplatany ze Zniszczeniem.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Hah, a ja niedawno znów zacząłem grać w Morrka. Poprzednio przeszedłem wątek główny i Bloodmoona, trójcę, teraz skupiam się na exploracji i grze jako takiej. Poprzednio grałem leśnym elfem. To był zły wybór, strasznie słaby. Teraz wziąłem Norda. Wniosek? Po dwóch dniach mam lvl 12, zbroje o całym KP 92, jestem mistrzem gildii wojowników i odkryłem duuużo (jak na początek) mapy :)

Ach, kocham Nordów.

Link to comment
Share on other sites

E tam, Redgardzi rządzą [poprawcie mnie, jeśli źle piszę, ale daaawno grałem]. :P Szczególnie czar Adrenalina [?], masakra.

Adrenalina faktycznie jest praktyczną sztuczką, ale ja osobiście zawsze wolałem odporności nordów na żywioły - niewrażliwość na mróz i 50% na porażenia to praktycznie gamebreaker. 50 pkt. siły i wytrzymałości daje nam sporą pulę HP na początek. Jeszcze dorzućcie sobie do tego czar skorupa który daje nam 30 pkt. tarczę i mamy prawdziwe czołgi.

Redgardowie, choć mają niezwykle przydatne +15 do ostrzy, nie mają praktycznie żadnych innych przydatnych premii do umiejętności, za to Nordowie mają do dwóch typów pancerzy, o ile dobrze pamiętam, plus do każdego z 3 liczących się rodzajów broni.

Co nie zmienia faktu, że Morrowind i tak jest badziewny i powinniście się wstydzić że w niego gracie :P

Link to comment
Share on other sites

Ekhm, to wątek ogólny o serii TES, nie tylko Morrku. :P Osobiście w trójkę za dużo nie grałem, zawsze mnie odrzuca, jednak w Obliviona - będzie koło setki godzin, może więcej. Nordem grać próbowałem, ale jakoś nigdy mi się specjalnie nie podobał.

Link to comment
Share on other sites

Ekhm, to wątek ogólny o serii TES, nie tylko Morrku. :P

Hah, a ja niedawno znów zacząłem grać w Morrka.

Cóż, wyciągnąłem wniosek, że skoro dyskutujesz z postem na temat ras w Morrku, to również mówisz o Morrowindzie.

Inna sprawa, że skoro gracie w Obliviona, to powinniście wstydzić się jeszcze bardziej :P

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...