Jako arcypotępieniec draug nie musi nic załatwiać własnymi łapami. Ma od tego pachołków, a są nimi zawsze upiory, rewenanty i inne niespokojne duchy. Będąc za życia królem lub wodzem, po śmierci draug zachowuje charyzmę, a jego martwi podkomendni zawsze są mu ślepo posłuszni. Na drodze do podziemnego pałacu, twierdzy na pustkowiu czy innego posępnego siedliszcza trzeba wpierw wybić jego pomagierów. Dopiero wówczas można zmierzyć się z samym draugiem. Ot, literacka tradycja.
Draug, jak się rzekło, choć opisywany bywa na różne sposoby, zawsze jest śmiertelnie groźnym przeciwnikiem. Pal licho olbrzymią siłę, niewrażliwość na ból, nieustraszoność i żądzę mordu. Problem w tym, że drauga nie można pokonać ot tak sobie. Jak z każdym upiorem, wiąże się z nim jakaś tragiczna historia, z powodu której stwór nadal egzystuje wśród żywych. Dla każdego, kto nie jest częścią tej historii, draug jest nietykalny, nieosiągalny. Oto dlaczego mityczny bohater wikła się w różne awantury i przechodzi przez różnorakie próby. Pokonując przeciwności, wchodzi do świata drauga i staje się godnym walki z monstrum.
Wódz upiorów jest tak potężny, że drwi z prostych wiedźmińskich sztuczek. Jedyną pewną bronią w walce z draugiem jest srebrny miecz.
Składniki alchemiczne/rzemieślnicze: Ametystowy pył, Diamentowy pył, Esencja drauga, Esencja śmierci, Kawałek pancerza drauga, Ruda czerwonego meteorytu, Ruda niebieskiego meteorytu, Ruda żółtego meteorytu