Przestępstwa

Vademecum gry Wiedźmin 3: Dziki Gon

Profil redaktora Mrozie


Opublikowano:

Książkowy Wiedźmin zawsze posługiwał się własnym kodeksem prawnym i etosem moralnym, które nie zawsze stały w zgodzie z lokalnym prawodawstwem. Radził sobie z tym na różne sposoby, ale nigdy umyślnie nie popadał w poważne kłopoty z miejscowymi strażnikami. W Dzikim Gonie jest podobnie. Choć Białemu Wilkowi nie można odmówić zwinności ani sprytu, to jednak nigdy nie będzie on Garrettem z Thiefa czy mistrzem skrytobójstwa z serii Assassin's Creed. Jednakże, to bynajmniej nie oznacza, że Geralt nie może wejść w pewien konflikt z prawem.

Gry PC - Vademecum - Wiedźmin 3: Dziki Gon - Przestępstwa - Wyciągnięty miecz

Podstawowym uchybieniem, jakiego może dopuścić sie Wiedźmin, jest wyciągnięcie broni w obecności strażnika. Wówczas zostaniesz ostrzeżony, że stróż prawa czuje się zaniepokojony twoją postawą. Jeśli szybko nie schowasz miecza do pochwy, będziesz musiał walczyć lub uciekać. Na początku gry strażnicy posiadają znaczną przewagę poziomów nad Geraltem, dlatego stawianie oporu nie wchodzi w grę - najlepiej uciec w stronę najbliższego lasu i udawać, że nic się nie stało. Dziki Gon nie posiada żadnego zaawansowanego systemu tropienia przestępców, zatem nie musisz się martwić, że w kilka chwil po dokonaniu czynu zabronionego trafisz na listy gończe we wszystkich Królestwach Północy. Radzę więc uciec i przeczekać sytuację, choć wraz z rozwojem umiejętności twoje szanse na wygranie starcia ze strażnikami będą rosnąć.

Podobnie ma się rzecz z kradzieżą. Zdecydowana większość mieszkańców nie będzie miała nic przeciwko, jeśli białowłosy wojownik wyniesie coś z ich domu. Plądrowanie domostw niewinnych ludzi nie jest w stylu Geralta, ale nic nie stoi na przeszkodzie, abyś uskuteczniał taki proceder. Uważaj tylko na terenach, które patrolują strażnicy. Jeśli zostaniesz przyłapany na grzebaniu w cudzym praniu, możesz zainteresować stróżów prawa, a cała sytuacja skończy się tak, jak opisano powyżej.